Wrzesień 2019
N P W Ś C P S
« Sie    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Akt ofiarowania się Miłości Miłosiernej

 

9 czerwca   1895 roku św. Teresa od Dzieciątka Jezus, składając Akt ofiarowania oddała się na Ofiarę Miłości Miłosiernej.

Oto jak “Dzieje duszy”, w rozdziale VIII, opisują ten fakt:

“Dziewiątego czerwca tego roku, w uroczystość Trójcy Przenajświętszej, otrzymałam łaskę lepszego niż dotąd zrozumienia, jak Jezus pragnie być kochany .

Myślałam o duszach, które oddają się na ofiarę Sprawiedliwości Bożej, aby odwrócić kary od innych a ściągnąć je na siebie; ofiara ta wydała mi się wielka i wspaniałomyślna, ale nie miałam najmniejszej ochoty jej złożyć. “Mój Boże! – zawołałam z głębi serca – czyż jedynie Twojej Sprawiedliwości mają się dusze oddawać na ofiarę?… Czyż Twoja Miłość Miłosierna nie potrzebuje ich także?… Jest ona powszechnie zapoznana i odrzucona. Oto serca, którym pragniesz jej udzielić, zwracają się do stworzeń i u nich żebrzą szczęścia i nędznego uczucia, zamiast rzucić się w Twoje ramiona i przyjąć Twą nieskończoną Miłość… Boże mój! czyż ta Miłość wzgardzona ma pozostać w Twym Sercu? Sądzę, że gdybyś znalazł dusze oddające się na całopalne Ofiary Twej Miłości, [Twój ogień] strawiłby je natychmiast; zdaje mi się, że czułbyś się szczęśliwy, nie będąc już więcej zmuszonym tłumić w sobie przypływów nieskończonej czułości… Jeżeli nawet Twoja Sprawiedliwość lubi się udzielać, ona, która rozciąga się tylko na ziemię, o ileż bardziej Twoja Miłość Miłosierna pragnie ogarnąć dusze, skoro Twoje Miłosierdzie wznosi się aż do Nieba…  O mój Jezu! niech ja stanę się tą szczęśliwą ofiarą, niech ogień twej Boskiej Miłości strawi złożone Ci całopalenie!…”

Ty, droga Matko, która pozwoliłaś mi ofiarować się w ten sposób Dobremu Bogu, ty wiesz, jakie strumienie, a raczej oceany łaski zalały mą duszę… Od tego szczęśliwego dnia zdaje mi się, że Miłość mnie przenika i ogarnia; zdaje mi się, że w każdej chwili ta Miłość Miłosierna odnawia mnie i oczyszcza moją duszę ze wszelkiej skazy grzechowej, tak, że już nie jestem w stanie obawiać się czyśćca. Wiem, że sama z siebie nie zasłużyłam nawet na to, by dostać się do owego miejsca ekspiacji, gdzie dostęp mają tylko dusze święte, ale wiem również i to, że Ogień Miłości uświęca skuteczniej od płomieni czyśćcowych, wiem, że Jezus nie może pragnąć dla nas cierpień bezowocnych i że nie wzbudzałby we mnie tych pragnień, gdyby nie miał zamiaru ich spełnić…

Oto, moja droga Matko, wszystko, co mogę Ci powiedzieć o życiu twej małej Teresy; sama wiesz najlepiej kto ona jest i co Jezus dla niej uczynił, wybacz mi więc, że tak bardzo skróciłam dzieje mego życia zakonnego…”

 

therese2-cal9

 

Comments are closed.